Od dzisiaj spamuję Planetę Ubuntu ;) Wypada się w takim razie przywitać ze wszystkich czytającymi i piszącymi ;)
Krótko o czym się rozpisuję.
Głównie bazę bloga zaśmiecam Debianem na desktopie, KDE oraz od niedawna Ubuntu. Czasami poświęcam czas na serwerowe zagadnieniami związane z Debianem i SUSE.
Tym razem pokażę jak zmusić system do wyświetlania domyślnie stylu DejaVu Sans/Serif Codensed, zamiast standardowego DejaVu Sans/Serif. Taki wariant czcionki, odkryłem przy okazji przesiadki na GNOME, gdyż pod KDE po prostu nie ma takiego wyboru ;)
W ustawianiach wyglądu GNOME możemy wybrać z listy styl Bold, Italic, Extra Light dodatkowo to wszystko w opcji Condensed, więc po co bawić się w takie podmiany? Właśnie po to że aplikacje Qt/KDE, Firefox ignorują wybór i używają “zwykłego” DejaVu Sans/Serif. To pomoże nam trochę u standaryzować pulpit, jeśli komuś, tak jak mnie, przypadł krój czcionki do gustu ;) Również do zastosowania pod KDE, ponieważ jak wcześniej wspomniałem nie da się pod nim takiego stylu wybrać ;)
Edytujemy ~/.fonts.conf i między tagi fontconfig wklejamy poniższą treść:
Krótkie howto jak wzbogacić system po przeinstalowaniu o brakujące pakiety z poprzedniego systemu. Natchnieniem do wpisu jest upgrade Ubuntu 9.04 do 910 jaki niedawno przeszedłem. Czytając o wielu problemach postanowiłem zainstalować 9.10 na osobnej partycji, nie odcinając się, w razie nie powodzenia, od działającego systemu ;)
Zaczytujemy listę wszystkich pakietów starego systemu do pliku old
dpkg --get-selections > old
Jeśli już jesteśmy po instalacji na nowej partycji, wystarczy się chroot’nąć na stary system i tam wykonać polecenie.
Analogicznie zaczytujemy listę pakietów nowego systemu do pliku current
dpkg --get-selections > current
Teraz porównujemy oba pliki wyrzucając różnice do pliku diff
grep -v -f current old > diff
Przeglądamy pliczek diff i doinstalowujemy ręcznie brakujące pakiety albo instalujemy hurtowo wskazując plik z różnicami:
dpkg --get-selections < diff
Metoda przydaje się jak np. reinstalujemy system i chcemy mieć stan z przed instalacji albo jak lubimy porządek, to robimy zrzut pakietów do pliku tuż po instalacji i po jakimś czasie poszukujemy jakie pakiety możemy usunąć ;)
Podmieniłem w KDE menadżer okien z KWin na Compiz.
Tytułem wstępu krótko czemu ;) Ładniejsze, płynniejsze i mniej zasobożerne animacje, dodatkowo Ci co mają karty oparte o chipset NVidia wiedzą jak to działa z KDE 4 :>
Dziwi mnie czemu KDE Team rozwija swoje efekty, zamiast skorzystać i dostosować do współpracy z KDE 4 gotowe rozwiązanie – Compiz Fusion, który sam wcześniej połączył się z dwóch podobnych projektów: Compiz i Beryl.
Compiz zjadł mi większość użytecznych skrótów klawiszowych, do jakich zdążyłem się przyzwyczaić. Jednym z nich, z którego stratą nie mogłem się pogodzić, był ALT+F2 – wywoływanie okienka uruchamiania aplikacji i nie tylko (kalkulator, szukanie kontaktów, historia przeglądarki, sprawdzanie pisowni itd)
Dla tych co ubolewają tak samo nad stratę, a nie wiedzą co z tym zrobić, mała solucja ;)
Otwieramy Menedżer ustawień Compiz
ccsm>General Options>Commands
Na zakładce Commands przy opcji command line 0 (jeśli nie ustaliliśmy wcześniej tam nic innego) wpisujemy
krunner
Przechodzimy do Key Bindings i do command 0 przypisujemy alt+f2. Ja mam windows button+spacja – wygodniejsze ;)
Odrodził się temat na DUGu z koszulkami ;) Są projekty [1], [2], jest osoba realizująca zamówienia (Mafioss) i ruszyły zapisy na dzianinkę ;)
Jeśli ktoś jest związany z Debian Users Gang albo/lub chce się ponapinać na osiedlu w geekowej koszulce, to zapraszam do tematu na forum.
Trzeba się spieszyć aby załapać na pierwszą paczkę z dostawą. Cena równoznaczna z wyrzeczeniem się w weekend browarów ;>
Premiera Winows 7, i to dopiero w wersji RC, za ponad tydzień a na portalach coraz częściej spekuluje się o jego następcy – Windows 8.
Dobrym przykładem na to jest dzisiejszy wpis na www.technonews.pl a konkretnie poniższy film.
Według mnie rewelacja..
..ale jest to tylko mockup zrobiony z dużym rozmachem przez Cullena Dudasa, który nie jest związany w żadnym stopniu z Microsoftem.
Nikłe szanse ujrzenia, w którymś z następnych wydań Windowsa, chociaż części jego pomysłów. Za to niektóre można już teraz spotkać w najnowszym KDE 4 albo OS X.. więc czy jest sens czekać na MS zamiast realizować pomysły dzięki OSS, np. w KDE 4? ;]
Posted 11 months, 2 weeks ago at 23:42. 5 comments
Laptop
Jedną z tych zabawek to laptop, który służ już od przeszło tygodnia. Wspominałem wcześniej, że poluje na coś ze stajni Della. Jako, że Latitude E4300 jest trudno dostępny w Polsce, musiałem znaleźć coś innego.
Kryteria przy wyborze był takie:
Działa wszystko pod Linuksem
W miarę sensowny czas pracy na baterii
Mały, zgrabny (maks 13″ :) – w sam raz na wykłady
Dell, IBM/Lenovo, Toshiba ;] Żadne Srasusy, Ejsery czy inne plastikowe mydelniczki :)
Dostępny jest w sprzedaży z Ubuntu więc kwestia działania z Linuksem załatwiona (później się rozpiszę co i jak). Czas pracy na baterii ok 3,5h. 13-nasto calowy LEDowy wyświetlacz (fuck, ale to świeci! porównując do LCD biały to biały a nie żółty :D), metalowa obudowa, czytnik linii papilarnych i kart 8-in-1. Napęd slim, który trochę głośno “trzaska” poza tym wszystko si, jestem z niego zadowolony.
Monitor
Mały ekran laptopa poniekąd wymusił dodatkowy sprzęt na biurku. Założenie było tylko jedno, nie może być mniejszy od tego co mam w pracy – 24″. Ciężko było po powrocie do domu się przestawić ;>
Teraz za to, od dwóch dni próbuje przyzwyczaić się do 26″ Samsung T260HD ;)